Pomoc

Dziś chciałbym ponarzekać na to, jak jest w życiu trudno otrzymać jakąkolwiek pomoc z problemami. Mam na myśli swoje problemy psychiczne, emocjonalne oraz z kobietami - choć z innymi rzeczami też nie zawsze było łatwiej.

Długo mi zajęło, zanim byłem gotowy się zwrócić do kogoś o pomoc  Przyczyny były różne: wierzyłem, że sobie poradzę; wstydziłem się przyznać do trudności; byłem przekonany, że problemy należy rozwiązywać samemu i nie obarczać nimi innych. Gdybym wtedy wiedział, jak rzadko można otrzymać pomoc od ludzi (udzielanie jej też okazało się dużo trudniejsze - dużo powodów, które podam, działa w obie strony), może bym się nie przejmował. Ale z jakiegoś powodu - wychowanie, kultura, coś innego - spodziewałem się, że będzie to łatwiejsze.

Zdumiewająco dużo ludzi, których uważałem za w jakiś sposób bliskich, okazywało się obojętnych na to, co przeżywałem. Było dla mnie zaskakujące, gdy przyszedłem do pracy z bandażem na twarzy, i prawie nikt nie zadał pytania, co się stało. Przyprawiło o nieme zdumienie - i gniew - gdy koledzy przy piwie zgodnie użalali się nad życiem uczuciowym jednego z nich, kiedy moje było dużo gorsze. Poczułem się wtedy "przyjacielem drugiej kategorii".

Spotkałem ludzi, których problemy wewnętrzne odrzucają. Traktują je z pogardą, odrazą lub lekceważeniem. Usłyszałem swoje o tym, jak to moje kłopoty są małe w porównaniu z "głodującymi dzieci w Afryce" (w domyśle - powinienem się wstydzić, że je mam i o nich mówię). Jak to "prawdziwe problemy" dotyczą jedynie sfery materialnej, a inne to fanaberie dzieci bogatych rodziców. Ktoś był zszokowany, że w ogóle przyznaję się do "takich rzeczy". Zdenerwowany kolega mówił mi, jak to powinienem po prostu "wziąć się w garść". Było tych ludzi mniej, niż myślałem - choć na pewno nie wszyscy dali mi po sobie poznać, co czują.

Zdarzali się też tacy, którzy okazywali znudzenie, kiedy słyszeli, że mam te same problemy, co miesiące temu. To przecież takie nużące. Czy nie mógłbym już ich rozwiązać?

A co z tymi, którzy chcą pomóc? O tym następnym razem.

Popularne posty z tego bloga

Wrzask

Ścieżka dźwiękowa

Powrót